Dziś w nocy o godzinie 3 rozpoczęło się (jak się później okazało) finałowe spotkanie pomiędzy LeBronem Jamesem oraz drużyną Golden State Warrirors.
Termin "jeden przeciw wszystkim" podsycany przez rodzime portale idealnie obrazuje to co obserwowaliśmy przez 6 spotkań tej serii. Pomimo kosmicznej formy i nareszcie odpowiedniego nastawienia, sam LBJ nie był w stanie przeciwstawić się kolektywowi z Oakland.
Gratulacje dla Wojowników. Zasłużyli na takie zwieńczenie całego, genialnego sezonu.





