Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Memphis Grizzlies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Memphis Grizzlies. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 czerwca 2016

NBA: Podsumowanie Sezonu 2015/2016: Southwest Division

4 dni to pisałem. Pieprzony upał...

Emocje mam nadzieję już opadły jak po wielkiej bitwie kurz. Tak sobie zapożyczę wstęp z poczynań grupy Perfect gdyż powoli przestajemy żyć tym co się działo w finałach i nawet jesteśmy już po wyborze młodego narybku vel przyszłości tej ligi.

Jak dobrze wiecie żaden ze mnie spec od młodych chłopców (he he he) więc nie będę wyciągał sowich przemyśleń opartych na ogólnodostępnych mockach kolegów zza oceanu i nie podpiszę się pod tym jaki to jestem znafca ę i ą oraz och, ach na 100 słów.

Pojawiło się też w międzyczasie kilka wymian, którym przyjrzę się zaraz po szale zakupów który to rozpocznie się już 1 lipca. Spokojnie - omówię każdą + zapowiedź nadchodzącego sezonu.

Teraz zajmę się rozliczeniem zespołów za minione rozgrywki. Będzie to podane w formie pigułki która ma w sobie całą jedną dywizję czyli pięć różnych komponentów. Dziś zaczynamy od Zachodniej strony mapy.

Jako ciekawostkę mogę podać fakt iż rok temu wszystkie te zespoły awansowały do rozgrywek posezonowych... 


poniedziałek, 9 maja 2016

NBA: Zmiany w generalicji vol. 2

Już nie chciałem być taki nowoczesny i dodawać "hashtag" do tytułu artykułu. Będzie po staromodnemu z dopiskiem "Vol. 2". Tak się kiedyś kasety VHS opisywało. "Gala piosenki chodnikowej" Vol. 1 oraz Vol. 2. Proste oznaczenie i już człowiek wiedział, że na pierwszej kasecie znajduje się "Mydełko FA" oraz "Granica" a na drugiej "Biały Miś" w wykonaniu zespołu Top One. 

Ach wspomnienia...

Poprzedni wpis o zmianie ludzi na stołkach trenerskich cieszył się z Waszej strony wielkim zainteresowaniem, więc postanowiłem odłożyć na chwilę swoje przemyślenia na temat przyszłości Chrisa Paula oraz Dwighta Howarda, na rzecz kolejnych zmian na pierwszej linii dowodzenia. 

Dwa awanse i jeden spadek. 30 ton - lista, lista przebojów! 

Znowu poniosła mnie nostalgia...


sobota, 20 lutego 2016

NBA: Trade Deadline 2015/2016 podsumowanie

Nawet nie wiem czy opłaca się rozgrzewać blog dla tych kilku wymian, które po głębszym zastanowieniu nie mają większego wpływu na to co się będzie dziać na samym szczycie łańcucha pokarmowego NBA.

Grupa pościgowa odrobinę się wzmocniła i poszło kilka niezłych wałków. To co zrobił Stan dla Detroit w Polsce doczekałoby się kilku komisji śledczych.

Nie ma co przedłużać. Zacznę od tego co się działo na początku tygodnia, a później przejdę do tego co miało miejsce w czwartek.

F5 na klawiaturze mógł odpocząć w tym roku...



wtorek, 10 listopada 2015

NBA: Panika

Wybaczcie małą absencję. Postanowiłem zrobić sobie krótką przerwę, ale już jestem zwarty i gotowy do dalszego spisywania swoich - pożal się boże - przemyśleń.

Dziś tak na rozruch lajtowy temat.

Kilkanaście meczy 70 sezonu NBA już za nami. To wszystko dopiero zaczyna się rozkręcać, nabierać kolorów i odpowiedniego kształtu. Ale jak to w każdej dyscyplinie sportu bywa już pojawili się malkontenci i prorocy. Kilka drużyn nie weszło w sezon tak jak się tego po nich spodziewano. Z wielu różnych przyczyn nie sprostali wymaganiom, i już rozgorączkowani fani domagają się zmian, a bulwarowe serwisy prześcigają się w drukowaniu plotek i ploteczek. 

Dziś wezmę pod swoją lupę kilka drużyn z każdej konferencji i sprawdzę, czy "sranie żarem" przez fanów ma sens i czy plotki mają odrobinę prawdy w sobie. 


piątek, 16 października 2015

Memphis Grizzlies: Podsumowanie sezonu 2014-2015

Kolejny rok i kolejne nadzieje na to, że w końcu ta ich brudna koszykówka wyniesie ich na wyżyny konferencji Zachodniej, a później to już tylko krok od udziału finale i dominacji nad kimkolwiek ze Wschodu. 

Tylko ten Niedźwiedzi sen trwa już trochę za długo. Od czasu przenosin z Vancouver tylko raz udało się im dotrzeć do finału konferencji. Nie żeby zraz "Kanadyjskie" Miski trzęsły NBA w posadach, ale lepiej to brzmi niż: przez 20 lat istnienia pod nazwą Grizzlies osiągnęli jedno wielkie, śmierdzące nic. 

Ciekawostka: skoro wspomniałem Vancouver to kto pamięta Bryanta "Big Country" Reevesa? 

W zeszłym sezonie zmienili trenera, jednak duch Grit'n'Grind pozostał. Zatem w ten sezon wchodzili tak jak ostatnio: teraz musi się to udać.

Prawie się udało.


czwartek, 13 sierpnia 2015

Memphis Grizzlies: Stagnacja?

Odpocznijmy trochę od podsumowań i zajmijmy się zgoła odmiennym tematem, który wpadł mi dziś do głowy podczas przeglądania budżetów drużyn na bieżące oraz przyszłe rozgrywki. 

Teks będzie o Miśkach z miasta Elvisa. Dawno nic o nich samych nie było, więc można trochę odświeżyć pamięć o jednej z najnudniej grających ekip w NBA. Dlaczego najnudniej? W dobie nadchodzącego small ballu ich "Grit & Grind" może nie wydawać się taki emocjonujący, a co poniektórych może nawet uśpić ich wolne tempo prowadzenia gry.

Ja należę do grona poczciwych zjadaczy chleba z masłem NBA, ale w przypadku stylu Memphis ten chleb jest dla mnie dodatkowo wzbogacony o ser żółty i keczup. Ci co mnie znają bardzo dobrze wiedzą, że nie ma dla mnie lepszej kanapki. Ten oldschool bijący od ich błotnistego tempa stanowi miód na moje serce. Sypią piachem w tryby przeciwników czym zmuszają ich do dostosowania się do preferowanego przez nich stylu gry. 

W lato udało się im zatrzymać Marca Gasola, więc GrindFathers powrócą w komplecie by ponownie przeciwstawić się całej lidze. 

I tu narodziło się moje pytanie: ile można trwać w bezpiecznej strefie bez konieczności zmian?


wtorek, 18 listopada 2014

Rudy Gay z nowym kontraktem

Wiadomość może trochę spóźniona, ale zawsze.

Rudy Gay porozumiał się w sprawie nowego kontraktu z Sacramento Kings. Skrzydłowy w stolicy Kalifornii zostanie na 3 lata za ok. 40 mln dolarów. Do kontraktu jest dołączona opcja zawodnika na sezon 2017-2018.

Gay na chwilę obecną pobiera wypłatę z tytułu umowy którą zawarł jeszcze będąc graczem Memphis. Sacramento to już 3 klub 28 latka.

Został wybrany z 8 pickiem w drafcie 2006 roku przez Houston Rockets. Ci oddali go w parze ze Stromilem Swiftem do Memphis w zamian za Shane Battiera.


W Memphis zagrał bardzo dobre lata, jeżeli chodzi o dokonania indywidualne. Średnie jego kariery z tego okresu to 18 punktów, 6 zbiórek, 2 asysty i 1 przechwyt. Liczby te wywalczyły mu wysoki kontrakt na kolejne lata. Jednak pomimo dobrej (czasami bardzo BARDZO samolubnej) gry Miśki postanowiły oddać go do Toronto w ramach oszczędności w trakcie trwania rozgrywek 2012-2013.

piątek, 7 listopada 2014

Niedźwiedzi sen

NBA to specyficzna liga. Kiedy Lakers mieli w swoich szeregach Magica Johnsona, każdy chciał mieć wysokiego PG. Kiedy Detroit "Bad Boys" Pistons grali 3 obrońcami, każdy chciał mieć takie trio. Kiedy Shaq i Kobe niszczyli rywali w LAL każdy chciał mieć takie "One-Two Punch" w swoich szeregach. Kiedy Boston sprowadził Raya Allena i Kevina Garnetta do Celtics by wspomogli Paula Piercea każdy chciał mieć takie Big3. Teraz kiedy zespołowa koszykówka San Antonio Spurs zmiażdżyła Miami Heat, które to hołdowało spuściźnie "łączenia sił" z Bostonu, nagle okazało się, że każdy chce mieć taki kolektyw graczy, który tak dzieliłby się piłką jak tegoroczni mistrzowie.

W obecnym sezonie najwięcej czasu poświęca się na omawianie słabego startu Cavs, 0-5 Los Angeles Lakers, monitorowaniu zdrowia Derrica Rosea, tankowaniu 76ers oraz niszczącej sile Wojowników z Golden State. Gdzieś na uboczu tego wszystkiego mistrzowie obrony - czyli aspektu który nie jest tak usilnie przez wszystkich kopiowany - rozgrywają najlepszy start sezonu w historii organizacji. Mowa oczywiście o Miśkach z Memphis.