Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Washington Wizards. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Washington Wizards. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 kwietnia 2016

NBA: Zmiany w generalicji

Nasi gladiatorzy walczą na śmierć i życie w Stanach Ameryki Zjednoczonej. Jak na razie wszystkie pojedynki są jednostronne z drobnymi przebłyskami na sąsiednim froncie. 

Żeby nie skłamać to ciekawiej się dzieje u tych, którzy na poborze do armii dostali kategorię "D". Pokolenie wychowane bez smartfonów, rurek i instagramów wie o czym pisze. Reszta musi przeczytać na Wikipedii. Chyba, że teraz też jest pobór do wojska? Selfie z doktorem, który trzymał was za jaja lateksową rękawiczką zawsze cool. #Macanko 

Ale miało być o NBA. Niektóre kompanie robią nabór na generałów. Nie "Generałów Parkietów" bo takich zostało 2(?) w całej lidze. Generałów dobrze prezentujących się garniturach i prowadzących swoich żołnierzy w największy ogień nieprzyjacielski. Sprytnych taktyków, wielkich motywatorów oraz ikon do naśladowania. 

Jedne wojska działają szybciej jak to się mówi "z partyzanta". Inne planują, liczą i kalkulują. Może to ich kosztować posiadanie dobrych fachowców. 

Jak na razie 4 ekipy wymieniły głównodowodzących na pierwszej linii frontu...


czwartek, 17 marca 2016

Washington Wizards: Nie ma lekko...

Zauważyłem, że ostatnio piszę o drużynach którym zwyczajnie coś się nie udaje. Wyciągam na światło dzienne jakieś smutne historie i czerpię z nich pełnymi garściami opisując losy biednych nieszczęśników. Od następnego tekstu (sobota-niedziela) obiecuję napisać coś o tych którym się powiodło w tym sezonie. Idzie wiosna więc postaram się wtłoczyć tu trochę radości i optymizmu.

W poprzednim sezonie Wizards byli małą rewelacją rozgrywek. Młody trzon zespołu prowadzony przez weterana Paula Pierce'a szturmem wdarł się do rozgrywek posezonowych i odprawił z kwitkiem faworyzowanych Toronto Raptors. 

Następnie czekali na nich Hawks z którymi stoczyli bardzo ciekawy dla oka pojedynek. Było kilka zaciętych końcówek, pyskówka w mediach i ostatecznie wygrana Hawks.

Udowodnili, że Kevin Durant może faktycznie popatrzeć w stronę rodzinnego miasta kiedy skończy mu się kontrakt. 

Ten sezon miał być przełomowy, ale jak na razie walczą o życie by chociaż otrzeć się o PO.

Spoiler: Chyba nie dadzą rady...


sobota, 20 lutego 2016

NBA: Trade Deadline 2015/2016 podsumowanie

Nawet nie wiem czy opłaca się rozgrzewać blog dla tych kilku wymian, które po głębszym zastanowieniu nie mają większego wpływu na to co się będzie dziać na samym szczycie łańcucha pokarmowego NBA.

Grupa pościgowa odrobinę się wzmocniła i poszło kilka niezłych wałków. To co zrobił Stan dla Detroit w Polsce doczekałoby się kilku komisji śledczych.

Nie ma co przedłużać. Zacznę od tego co się działo na początku tygodnia, a później przejdę do tego co miało miejsce w czwartek.

F5 na klawiaturze mógł odpocząć w tym roku...



poniedziałek, 12 października 2015

Washington Wizards: Podsumowanie sezonu 2014-2015

Za młodu miałem komputer. Parametrów technicznych nie pamiętam, ale Windows na jakim "pracowałem" zwał się Milenijny. Najgorsze gówno jakie Bill z ziomkami mógł wydać, zaraz po Viście. I na tym komputerku sobie grałem w gry różnej maści. NBA Live, Max Payne i takie tam klimaty. Pamiętam, że kiedyś w moje ręce wpadła kopia gry o Harrym Potterze. Szału w niej nie było, ale zapamiętałem jeden czar, który zwał się "Flipendo". Na ekranie należało za pomocą myszki wyrysować takiego pokrętnego zawijasa, który umożliwiał przesuwać przedmioty stojące na naszej drodze. Szybkie, proste, skuteczne i wówczas bardzo zabawne z powodu podkładu audio. 

Takiego czaru użyli chyba starzy magowie, którym Gandalf czy inny tam Merlin mogliby buty wiązać. Są nimi oczywiście Andre Miller oraz Paul Pierce. Ta dwójka weteranów wpłynęła na całą drużynę za pomocą sobie znanej magii oraz alchemii. "Popchnęła" w dobrym kierunku młody trzon zespołu, który z meczu na mecz grał coraz lepiej i nawet utrzymywał się na pierwszym miejscu na Wschodzie przez kilka kolejek. 

Jak magia to Czarodzieje. Jak Czarodzieje to Waszyngton. Jak Waszyngton to Frank Underwood. 

Na tego ostatniego trzeba poczekać do 2016. A na nowy sezon NBA już tylko 15 dni...


niedziela, 16 sierpnia 2015

Washington Wizards: Mieć ciastko i zjeść ciastko

Prawie każdy oddaje się teraz błogiemu odpoczynkowi po ciężkim sezonie. Należy się im to jak psu buda. Trzeba naładować baterie przed nadchodzącymi rozgrywkami, najlepiej w jakiś ciepłych krajach. Nie żałować sobie luksusu. Przecież niektórzy podpisali bardzo lukratywne umowy ostatnimi czasy i już można ruszyć rezerwy gotówki by godnie odpocząć. Wraz z sezonem kasa zostanie dowieziona pod ich drzwi na złotych taczkach. YOLO!

Inni pracują w pocie czoła by jak najlepiej reprezentować swój kraj na mistrzostwach Europy. Wśród nich jest nasz rodzynek - Marcin Gortat - który sukcesywnie informuje nas co się dzieje w kadrze narodowej. Przestań spamować filmikami i zacznij uczyć się taktyki. Nie po to Mike Taylor siedział tydzień na trybunach Staples Center i spisywał okrzyki Doca Riversa na kolanie, byśmy teraz nie wyszli z grupy.

Jeszcze inni w zaduszonych pomieszczeniach ostro debatują nad swoją przyszłością. Klasa draftu 2012 w końcu może powąchać poważną gotówkę. 

W takim właśnie położeniu znajduje się Bradley Beal. Wizards chcą zatrzymać młode "ciacho" ale wiedzą, że w następnym sezonie inna "kremówka" będzie na rynku wolnych agentów i trzeba mądrze zagospodarować pieniążki ze skarbonki zanim wejdzie się do cukierni.


sobota, 10 stycznia 2015

Czarodzieje czy może złodzieje?

Po dzisiejszym pokonaniu Chicago Bulls, Wizards wskoczyli na drugie miejsce w konferencji Wschodniej, gdzie wyprzedzili dzisiejszych oponentów. Jednak nie było to tylko spotkanie na szczycie tabeli. Dziś w nocy spotkały się dwa zespoły kandydujące do nagrody "złodzieja roku" w której to kategorii nagradzane są udane transfery z udziałem weteranów, którzy znacząco zmieniają obraz drużyny. Dziś przyjrzę się zespołowi ze stolicy, ich postawie w tym sezonie oraz zastanowię się jak wielki wpływ miało przyjście do zespołu Paula Pierce'a.