Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Milwaukee Bucks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Milwaukee Bucks. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

NBA: Podsumowanie Sezonu 2015/2016: Central Division

Podsumowań ciąg dalszy. 

Dziś powracamy z wycieczki po Pacyfiku. Wracamy w dobrym humorze, opaleni i z masą piasku w bagażach. Naszym miejscem przesiadkowym będzie samo Centrum. Jak to mawiają w Warszawskich SKMkach "City Center". Bawi mnie to za każdym razem...

Zawsze uważałem tą dywizję za coś dziwnego. Sam nie wiem czemu, ale oczyma wyobraźni widzę rednecka z Indiany z kłosem zboża w ustach. Opoja z Wisconsin z wielkim brzuchem i jeszcze większym kuflem piwa. Zahukanego mieszkańca Ohio. "Stalkera" przedzierającego się przez Detroit oraz człowieka który ma twarz usmarowaną pizzą w koszulce Michaela Jordana. 

Taki swojski klimat można by pomyśleć. Ale jest w nim coś niepokojącego, czego nie potrafię wyjaśnić. Jakiś chłód bije od tych zespołów i o ile Bucks ogrzewają moje serce, tak reszta już niekoniecznie...


środa, 6 kwietnia 2016

Milwaukee Bucks: Koziołki Matołki

Taki prześmiewczy tytuł. A co tam! Wolno mi...

Poprzedni wpis to było małe rozliczenie się z Knicks. Na całkowite przyjdzie czas po sezonie, ale coś wypadało napisać o drużynie absolutnie nr 1 dla mnie w tej lidze. 

Dziś postaram się obrobić dupę, ale też poklepać po ramieniu drużynę, która jest moją absolutnie nr 2 w lidze.

Absolutnie! 

Mowa oczywiście o Koziołkach z piwem płynącego Wisconsin. Przez cały sezon uderzali głową w mur, by na koniec okazało się, że ściana którą chcieli sforsować miała ogromny wyłom i można było bez problemu przejść na drugą stronę. 

Z jednej strony to bardzo cieszy gdyż daje nadzieję na przyszły sezon. Z drugiej zwiastuje wygibasy podczas otwarcia okienka transferowego by spuścić kilka farbowanych baranów.


środa, 25 listopada 2015

Milwaukee Bucks: Cierpliwość to cnota

Po znakomitym poprzednim sezonie oczekiwania względem młodej ekipy Jasona Kidda wzrosły niebotycznie. Ale nie ma co się dziwić skoro zespół notujący jedynie 15 zwycięstw sezon wcześniej wchodzi do PO i to z 6 miejsca w konferencji. 

W ciągu jednego sezonu! 

Ba! W ciągu jednego sezonu oddając najlepiej punktującego gracza oraz tracąc z powodu kontuzji nową gwiazdę pozyskaną z draftu.

Ale co było, to było. Nadszedł nowy sezon, a Bucks nie zachwycają jak w poprzednich rozgrywkach. Już szuka się wymian, już malkontenci podpytują jaką Kidd ma pozycję w klubie i już szuka się winnych i wytyka palcami to i owo. 

Ludzie, złóżcie 3 palce (kciuk, wskazujący i środkowy) i popukajcie się w głowę. Tylko tak z życiem i bardzo mocno. Może to Wam wybije pewne głupie myśli z głowy. 


poniedziałek, 7 września 2015

Milwaukee Bucks: Podsumowanie Sezonu 2014-2015

Podsumowanie najlepszej 16 ubiegłego sezonu zacznę od niespodzianki, jaką niewątpliwie została ekipa z Wisconsin. 

Nowy trener, prawie ten sam skład i masa talentu aż prosiły się o polepszenie bilansu. W poprzednich rozgrywkach zajęli ostatnie miejsce wygrywając ledwo 15 meczy w sezonie. Dodatkowo nad organizacją wisiało widmo przenosin do innego miasta. Ich stara hala nie spełniała wymagań ligi za co groziło im zamknięcie obiektu, a prawa do drużyny mogło przejąć inne miasto. 

Taki ikoniczny klub nie mógł od tak zniknąć z mapy NBA.

Potrzebny był cud, który niczym w Hollywoodzkich produkcjach nagle stał się faktem. 

Ale po kolei...

  

czwartek, 26 lutego 2015

Milwaukee Bucks: Pupil trenera

Michael Carter-Williams zadebiutował wczoraj w nocy w barwach Bucks. Los chciał, że swój pierwszy mecz w Bradley Center rozegrał przeciwko swojej byłej drużynie - 76ers, którzy pogardzili talentem chłopaka i z tego co wiadomo zasadzili się na Emmanuela Mudiay w nadchodzącym drafcie. Dlatego ekipa z Wisconsin pozyskała ciągle panującego Najlepszego Debiutanta praktycznie za bezcen. 

MCW odpowiedział na transfer: 7 punktami, 8 asystami, 2 przechwytami w niecałe 17 minut spędzonych na parkiecie. Przytomnie rozgrywał piłkę oraz stawiał twarde warunki w obronie. Widać było, że uczy się dopiero zamysłu prowadzenia drużyny jaki wprowadził nowy szkoleniowiec. 

Skoro o nim mowa, to stojący przy linii bocznej - Jason Kidd  cieszył się jak dziecko, które w końcu może pobawić się upragnioną zabawką. Kidd to cwaniak nad cwaniaki. Kiedy inni układają plany wieloletniego tankowania, on podbija wartość jednego gracza, po czym w odpowiednim momencie oddaje go za kilku zadaniowców z ławki oraz nowego PG dla swojego zespołu. I to nie byle jakiego PG! Wszak wszyscy mówią, że przypomina on właśnie swojego trenera - przyszłego członka galerii sław - na początku jego kariery. 

Nie jest też tajemnicą, że Kidd chciał mieć Cartera-Williamsa w swojej drużynie. Co wyniknie z tego połączenia?


niedziela, 22 lutego 2015

Trade Deadline 2015 - Podsumowanie

Karuzela transferowa przestała się kręcić, i ci którzy mieli coś do oddania/pozyskania dogadali się między sobą i teraz bogatsi (lub nie) w nowe talenty oraz wsparcie przystępują do drugiej połowy sezonu.

Aż 37 graczy zmieniło barwy klubowe w trakcie ostatniego dnia przewidzianego na wymiany. Poniżej przyjrzę się każdemu zespołowi z osobna, oraz postaram się wyciągnąć jak najlepsze wnioski z rozumowania generalnych menadżerów. 

Rozpisywanie każdego transferu po kolei nie ma większego sensu i lepiej skupić się na tym, co dany zespół pozyskał, a co stracił.

Kiedy doszło do finalizowania transferów w ostatnich chwilach przed 21 naszego czasu, cały koszykarski świat zadawał sobie tylko jedno pytanie:


czwartek, 19 lutego 2015

Milwaukee Bucks: Because I got high

Burzliwe losy Larrego Sandersa oraz zespołu z Wisconsin dobiegły końca. Kontrakt lubującego się w używkach centera, został wykupiony przez klub, dzięki czemu skończył się kolejny odcinek telenoweli, którą historia ligi lubi nam co i rusz odświeżać, z nowymi aktorami w roli głównej. 

Młody i obiecujący sportowiec, kończy karierę z powodu swoich zgubnych nałogów. Co prawda zawodnik zostanie wykupiony i zwolniony z umowy przed 1 marca, co pozwoli mu na podpisanie nowej umowy, oraz ewentualne zagranie w PO, jednak nie wiadomo, czy któraś z pozostałych ekip pokusi się o podpisanie centra nawet za minimalną kwotę. 

Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się ino bong...


wtorek, 25 listopada 2014

niedziela, 16 listopada 2014

Bring back our Sonics!

To co spotkało klub z Seattle to zbrodnia na sporcie, która nigdy nie będzie wybaczona panie Claytonie Bennet.

Nigdy!


Ale jest nadzieja, na przywrócenie "Ponaddźwiękowców" do grona zespołów NBA.

Ale po kolei.