sobota, 31 stycznia 2015

Jaka przyszłość czeka Los Angeles Lakers?

Przed nadchodzącym sezonem podpisali groteskowy kontrakt z powracającym po kontuzji Kobem Bryantem. Mikea D'Antoniego na stanowisku pierwszego szkoleniowca zastąpił Byron Scott. Stracili Pau Gasola na rzecz Chicago. W akcie desperacji podpisali amnestionowanego z Bulls Carlosa Boozera W pierwszym meczu na skutek nieprzyjemnej kontuzji nogi wypadł na resztę rozgrywek obiecujący rookie - Julius Randle. 189 leni Steve Nash podczas podnoszenia torby na lotnisku doznał urazu pleców i jego również nie zobaczymy na parkietach najlepszej ligi świata. W sezon weszli tak jak przypuszczano i przegrywali mecz za meczem. Teraz urazu barku doznał Kobe Bryant, który poddał się operacji i nie zobaczymy go przez najbliższe 9 miesięcy na parkiecie. 

Usiąść i płakać.


czwartek, 29 stycznia 2015

Walka o 8 miejsce na dzikim Zachodzie

Co się dzieje na Wschodzie to jest kosmos. Drużyny z ujemnym bilansem zaczynają rozsiadać się na miejscach premiowanych awansem do PO, a na Zachodzie ligi trwa mordercza walka o 8 pozycję. W zeszłym sezonie Phoenix Suns stali się ofiarą nierówności i niesprawiedliwości pomiędzy konferencjami. Słońca miały bilans lepszy niż cztery zespoły, które awansowały do PO ze Wschodu. Jednak poprzedni sezon to już historia, a jak wiemy ta lubi się powtarzać. 

Teraz ponownie czeka nas powtórka z rozrywki. Wschód to Wschód, a na dzikim Zachodzie Suns, Pelicans i Thunder walczą o awans. Ta walka będzie ozdobą ostatnich tygodni przed zakończeniem sezonu regularnego. Oczekiwanie na minimalne potknięcie rywala i zaawansowana matematyka będą towarzyszyć fanom do ostatniego meczu. Dziś sprawdzę, kto ma największe szanse na awans do najlepszej 8 Zachodu.


wtorek, 27 stycznia 2015

Śnieżyca w Nowym Jorku

Z powodu złych warunków atmosferycznych obydwa mecze zaplanowane na dziś w Nowym Jorku zostają przełożone na inny termin. Za oknem hula wiatr i pada śnieg, jednak wewnątrz zespołów temperatura wręcz tropikalna. U cyganerii z Brooklynu depresja pogłębia się z każdym meczem, a o ich największe gwiazdy nieustanie dopytują się ligowi rywale oferując przysłowiowe "frytki". Jednak szybki upadek Nets to materiał na oddzielny wpis.

To co zaczyna się dziać w Knicks zasługuje na pierwszeństwo. Ostatnio pomimo braku kogokolwiek zdolnego do gry poza Melo z chorym kolanem, zdołali wygrać aż 3 spotkania pod rząd. Wszystko to stało się za sprawą dwóch graczy na 10 dniowych kontraktach, którzy wnieśli do drużny świeżość oraz energię. Phil Jackson przypatruje się im z uwagą i ma chytry plan jak ich wykorzystać.


niedziela, 25 stycznia 2015

Jedna Rakieta niedomaga?

Bilans 30-14 daje Houston ciepłą posadę na 4 miejscu na Zachodzie. Temat obrony Jamesa Hardena został przyćmiony przez jego postawę godną miana MVP. Daryl Morey zrezygnował z pozyskiwania supergwiazd i skupił się na  przydatnych zadaniowcach. Jak na razie taka taktyka przynosi efekty. Zarząd wierzy tak bardzo w wizję Kevina McHale'a, że dało mu kontrakt na kolejne 3 lata. Za psie pieniądze sprowadzili Josha Smitha, który dobrze poprowadzony może być przydatny. Wszytko niby gra i buczy, ale gdzieś z boku stoi i przygląda się temu Dwight Howard. Miał być do spółki z Hardenem zabójczym duetem. Jak na razie to "Broda" dzięki swojej nawiedzonej grze ciągnie wynik, a Howard leczy nowe kontuzje i ma przebłyski na boisku. Czy już teraz Houston powinno się bać o przyszłość?


czwartek, 22 stycznia 2015

All-Star Weekend - czy warto zarywać nocki?

Tak na szybko i chaotycznie:

Zbliża się All-Star Weekend, a co za tym idzie rośnie wielka ekscytacja całym tym cyrkiem ze strony kibiców. Od wielu lat trzydniowe święto podupada na jakości oraz nie przypomina tego, czym było przed laty. Z poprzedniego ASW najlepiej pamiętam mecz pierwszoroczniaków z drugoroczniakami. Składy wybierali Chris Webber oraz Grant Hill. Pojedynek strzelecki Tima Hardawaya Jr. z Dionem Waitersem był wisienką na torcie tego widowiska. Młodzi rzucali trójkę za trójką, a podniecony Tim Hardaway Senior z dumą oklaskiwał swojego plemnika w akcji. Teraz Adam Sliver postanowił odmienić nieco formułę konkursu i w Nowym Jorku zobaczymy dwie drużyny 10 osobowe z tym, że w jednej zagrają Amerykanie w drugiej reprezentacja reszty świata. Asystenci trenerów wybiorą czterech graczy obwodowych, czterech podkoszowych oraz dwóch niezależnie od pozycji. Praktycznie nic się nie zmienia, jednak Silver puszcza oczko w kierunku innych narodowości dając do zrozumienia - myślę o was.


wtorek, 20 stycznia 2015

Remanent na połowę sezonu czyli pierwsze odpowiedzi na 31 palących pytań!

Sezon w pełni i dla niektórych drużyn połowa spotkań to już historia. Rozliczenie miało nastąpić podczas przerwy na ASG, jednak zapewne będę wtedy narzekać na organizację tego święta koszykarskiego, zatem dziś jest dobry czas na sprawdzenie moich typowań z początku rozgrywek.

Tak ja to miało miejsce w pierwszym tekście wszystko odbędzie się alfabetycznie.

Zaczynamy!

# 76ers - Czy zobaczymy w tym sezonie Joela Embiida na parkiecie? 

Jak do tej pory nie zaszczycił nas swoją obecnością na parkiecie i nie zanosi się na to by sytuacja uległa zmianie. Jak donoszą ostatnie wieści za oceanu JoJo podczas rehabilitacji kontuzjowanej stopy przytył prawie 23 kg. Włodarze Sixers nie są zadowoleni z takiego obrotu sprawy i zaczynają narzekać na swojego podkoszowego. Nie ma co się martwić na zapas o jego formę. Kiedy zacznie pełne treningi wszystko wróci do normy. Bardziej martwiłbym się o jego twitterowe żarciki. Chociaż trollowanie gwiazd ligi oraz celebrytów wychodzi mu idealnie:


niedziela, 18 stycznia 2015

Podstawowa i rezerwowa piątka obecnego sezonu cz. 3

Zawodnicy którzy zachwycili mnie swoją grą od 20 grudnia do 18 stycznia. Pomijam zeszłomiesięcznych laureatów, gdyż nie chce mi się pisać w kółko tych samych nazwisk. Miesiąc przerwy dobrze im zrobi...

A zatem:

PG - Damian Lillard - 23 punkty, 4 zbiórki 6.2 asysty

Trzeci sezon na parkietach najlepszej ligi świata przynosi znaczy postęp w grze Damiana. Poprzedni rok również stał pod znakiem stałego progresu, jednak w tym sezonie Lillard jawi się nie tylko jako zdobywca punktów, ale może z Kylem Lowrym konkurować o miano największego zagrożenia w końcówkach spotkań. Bez litości wbija sztylety oponentom w decydujących momentach. Dzięki jego znakomitej grze w duecie z LaMarcusem Aldridgem, Portland okopuje się na drugim miejscu na Zachodzie. Od 20 grudnia do 18 stycznia wygrali 9 spotkań z 14. Chłopak pochodzi z Kalifornii, która wydała na parkiety takich graczy jak Jason Kidd oraz Garry Payton. Pochodzenie zobowiązuje. i jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, Lillard może dorównać tym dwóm legendarnym zawodnikom. Jak na razie nie zanosi się by spuścił z tonu.